Cytaty dodane przez kator :: tag „śmierć” (najlepsze)

Filtry
Kurama: Wcześniej wszczepiłem ci nasiono Shimaneki. Jego korzenie rozprzestrzeniają się po twoim ciele.
Roto: To było wtedy! Rzucił we mnie kamyczkiem, żeby odwrócić moją uwagę!
Kurama: Wystarczy, że powiem słowo, a nasiono nagle zacznie się rozrastać i przeszyje twoje ciało. Cieszę się, że jesteś złoczyńcą, bo mogłem to zrobić bez wahania.
Roto: Czekaj! Przecież obaj jesteśmy yokai! Ja tylko żartowałem! Myliłem się! Przepraszam, oszczędź mnie!
Kurama: Giń! Cóż za ironia. Na krwi złoczyńcy wyrosły takie piękne kwiaty.
Kotomine Kirei: Słuchaj uważnie. Odbieram życie i je daruję. Zadaję rany i je leczę. Nic nie wyrwie się z mojego uścisku. Nikt nie umknie moim oczom. Bądźcie stłamszeni. Na swe łono przyjmę pokonanych i zwycięzców. Bądźcie mi oddani, bierzcie ze mnie przykład, słuchajcie mnie i udajcie się na spoczynek. Nie zapomnijcie pieśni, nie zapomnijcie modlitwy, nie zapomnijcie o moim istnieniu. Jam jest światłem, które was wyzwoli. Zbawienie leży w mych rękach. Uznam twe grzechy i naznaczę cię oliwą. Życie wieczne będzie wam dane jedynie pośmiertnie. Prosząc o wybaczenie, me wcielenie składa przysięgę. Kyrie eleison.
Manta: Kiepsko wyglądam, co nie? Aż trudno uwierzyć że taki umrę...
Yoh: Nie gadaj głupstw! Jeśli umrzesz, ja... Ja... Zrobię z ciebie ducha-stróża!
Manta: Ty kretynie!
Denji: Moje motto brzmi: „Jeśli zginąć, to z ręki ślicznotki”.
Do Reze.
Rose: Dajcie mi kamień filozoficzny!
Edward: Powiedziałem właśnie. To była podróba. Pękł sobie.
Rose: Kłamiesz! Chcecie go zatrzymać dla siebie, tak? Żeby odzyskać ciała... I żeby przywrócić życie matce!
Edward: Zamknij się! Martwy człowiek nigdy nie ożyje. Nigdy!
Rose: Ale mówił, że to możliwe, że nasze życzenia się spełnią dzięki modlitwie. Te wszystkie cuda... W co ja teraz mam wierzyć?! Powiedzcie mi. Proszę...
Edward: Sama sobie odpowiedz. Wstań i idź przed siebie. Masz przecież piękne, zdrowe nogi. Nie musisz w nic wierzyć.
Sylvia Sherwood: Czy zabiliście kiedyś człowieka? A może sami zostaliście zabici? Czy straciliście kiedyś kończyny w eksplozji? Czy słyszeliście kiedyś odgłosy łamanych kości? A może czuliście gnijące ludzkie ciało? Czy byliście kiedyś świadkami śmierci swoich rodzin pod zgliszczami domu? Czy widzieliście kiedyś waszego ukochanego rozsmarowanego na świecie? Czy byliście kiedyś tak głodni, że jedliście korę drzewa? Albo gotowaliście gulasz z ludzkiego mięsa? Czy znaliście kogoś, kto odczłowieczał wroga, by mordować z czystym sumieniem, a jednak po powrocie z wojny był tak emocjonalnie rozbity, że ze wstydu i żalu cały czas płakał, rzygał pod siebie i w końcu odebrał sobie życie? Wygląda na to, że na tym waszym uniwerku nie nauczyli was niczego o wojnie, naiwne dzieciaczki.
Yuzuriha: W końcu możesz odpocząć. Całe życie się okłamywałeś, prawda? Choć na końcu pozwól sobie na szczerość... I myśl tylko o tym, co najbardziej lubisz. O rodzinie? Swoim kocie? O ukochanej osobie, która została w rodzinnej wiosce? Wyobraź sobie coś pięknego... Na przykład serce tej osoby. I umrzyj, otoczony tym pięknem.
Neiru: Czemu zawsze jesteś taka samolubna? Zostawiłaś mnie całkowicie samą!
Kotobuki: Nie pochwalisz moich wyjątkowych metod doświadczalnych?
Neiru: Masz gdzieś uczucia innych!
Kotobuki: Przyzwyczaiłaś się do tego.
Neiru: Ale nie możesz tak po prostu umierać! To nie jest normalne!
Kotobuki: Ale czy nienormalność nie jest zabawniejsza?
Togata: Bez opału płomień gaśnie. Z ludźmi jest tak samo. Kiedy brakuje im siły napędowej, umierają.
Gouhei: Rozumiem. Ty też myślisz, że miecze służą rozwojowi duchowemu?
Kenshin: Nie. Miecz to broń. Szermierka uczy sztuki zabijania. Taka jest prawda. Ten, kto raz splamił się krwią, nigdy nie da się nabrać na naiwne ideały. Jednak wolę ten naiwny ideał Kaoru niż brutalną prawdę. Mam nadzieję, że w przyszłości jej idee staną się rzeczywistością.
Hao Asakura: Jak smakuje twoja pierwsza śmierć? Łatwo poszło, co? Śmierć zawsze była i zawsze będzie nieunikniona. Podczas umierania nikt nie czuje ani krzty bólu. Ten ból istnieje tylko w tym, czym jest dusza, jak żyje i jak umiera.
Dracule Mihawk: Jeszcze za wcześnie, byś odszedł z tego świata. Jam jest Juraquille Mihawk! Poznaj siebie, poznaj świat, poznaj swą siłę! Daj sobie tyle czasu, ile potrzeba! Będę na ciebie czekał! Pokonaj ten miecz! Pokonaj mnie, Roronoa Zoro!
Yoh Asakura: Prędzej czy później każdy z nas umrze. Dlatego my nie żyjemy długo. Żyjemy, by umrzeć jak należy.
Roy Mustang: Mówiłaś, że to nie wystarczy, żeby cię zabić. W takim razie będę cię zabijał tak długo, aż wreszcie zdechniesz!
Kenpachi Zaraki: Jeżeli przegrasz, nie zostając zabitym, oznacza to, że szczęście ci sprzyjało. Kiedy tak się stanie, skup się na tym, by przeżyć. Przetrwaj i zabij tego, który nie zabił ciebie! To nie tak, że się powstrzymałem. Jedynym powodem, dzięki któremu jeszcze żyjesz, jest fakt, iż miałeś szczęście. Żyj. Żyj i jeszcze raz spróbuj mnie zabić.
Bandyta: Ktoś ty, do cholery?
Hiko: Nie ma sensu przedstawiać się komuś, kto zaraz będzie martwy.
Hiko Seijuro: Miecz jest bronią. Walcząc nim, mordujesz. Bez względu na to, jak pięknych użyjesz słów, fakty pozostaną faktami. Zabijasz, żeby chronić. Odbierasz życie kilku, by ocalić ogół. To ostateczna zasada wszystkich stylów walki mieczem. Jak wiesz, sam zgładziłem wielu parszywców. Jednak wszyscy byli ludźmi. Po prostu starali się żyć w jedyny znany im sposób. Jeśli odejdziesz, będziesz zabijał w imię tych, którzy mają własną wizję sprawiedliwości. Powierzając im swój los, pozwolisz, by Mitsurugi uczyniło z ciebie mordercę.
Do Kenshina, gdy chce odejść.
Yoh Asakura: Słuszne czy błędne, ludzie dokonują własnych wyborów. Ale gdy kogoś zabijesz, twój wybór przepadnie.
Ryu: To moja wina, że jestem taki słaby. Faust!
Faust: W czym ci mogę pomóc, Ryu?
Ryu: Faust?
Faust: Duch Fausta.
Ren: On już nie żyje.
Horohoro: Nie mów, że nadal cię to dziwi?
Hao Asakura: Taka jest twoja rzeczywistość. Nic nie może cię zaskoczyć w żadnej chwili w tym świecie. Nic nie jest niemożliwe. Każdy może umrzeć od byle czego. Choćbyś nie wiem jak się starał, wszystko może pójść na marne. Są też tacy, który nigdy nie kiwną palcem, ale są zadowoleni z życia, bo urodzili się szczęściarzami. Nie głupio radzić sobie z tym z całkowitą szczerością? Dlatego w końcu to bez znaczenia.
Żelazna Dziewica Jeanne: Utrata kogoś bliskiego... Śmierć jest tragiczna.
Pucci: Nie rób tego, Weather. Po co próbujesz zabić nas obu!
Weather: Nie dostrzegasz własnego zła. Jesteś jego najgorszą formą.

Znalezionych cytatów: 22