Cytaty dodane przez kator (najnowsze)

Filtry
Adol Christin: Nie mogę zacząć mojej przygody, dopóki nie zostanę obudzony przez piękną niewiastę.
Ai Hoshino: Kłamstwa to najdoskonalszy dowód miłości!
Aikawa: Masz tendencję do nieprzestrzegania kodeksu honorowego, co przejawia się wtykaniem nosa w cudze walki.
Shunsui: Że też zaprzątacie sobie głowy takimi drobnostkami. My, kapitanowie, nie jesteśmy tacy. Porzućcie wszelkie zasady. Nieważne, kto zada ostateczny cios. Gdy walka rozpoczyna się na dobre, liczy się tylko zwycięstwo.
Ishida: Jestem dumny z tego, że mój strój jest biały.
Pesche: Jesteś dumny z ubierania się na biało? To brzmi jak reklama wybielacza.
Nel Tu: Nie wyżywaj się na Bawabawie! Jak chcesz kogoś bić, to zbij Nel!
Nel: Nel nawet nie przyszło do głowy, że ta zabawa przysporzy tylu problemów.
Ishida: Zabawa?
Nel: Tu w Hueco Mundo nie ma wielu fajnych rzeczy do roboty, no nie?
Ichigo: Czy aby nie płakałaś przed chwilą?
Nel: Dokładnie! Nel jest masochistką i nie byłoby żadnej radochy, gdybym nie krzyczała podczas pościgu!
Kenpachi Zaraki: Jeżeli przegrasz, nie zostając zabitym, oznacza to, że szczęście ci sprzyjało. Kiedy tak się stanie, skup się na tym, by przeżyć. Przetrwaj i zabij tego, który nie zabił ciebie! To nie tak, że się powstrzymałem. Jedynym powodem, dzięki któremu jeszcze żyjesz, jest fakt, iż miałeś szczęście. Żyj. Żyj i jeszcze raz spróbuj mnie zabić.
Lu Xiaotang: Gdybym zabijała wszystkich, którzy mnie skrzywdzili, cykl zemsty trwałby w nieskończoność. Szczęśliwe życie to najlepszy odwet.
Sylvia Sherwood: Czy zabiliście kiedyś człowieka? A może sami zostaliście zabici? Czy straciliście kiedyś kończyny w eksplozji? Czy słyszeliście kiedyś odgłosy łamanych kości? A może czuliście gnijące ludzkie ciało? Czy byliście kiedyś świadkami śmierci swoich rodzin pod zgliszczami domu? Czy widzieliście kiedyś waszego ukochanego rozsmarowanego na świecie? Czy byliście kiedyś tak głodni, że jedliście korę drzewa? Albo gotowaliście gulasz z ludzkiego mięsa? Czy znaliście kogoś, kto odczłowieczał wroga, by mordować z czystym sumieniem, a jednak po powrocie z wojny był tak emocjonalnie rozbity, że ze wstydu i żalu cały czas płakał, rzygał pod siebie i w końcu odebrał sobie życie? Wygląda na to, że na tym waszym uniwerku nie nauczyli was niczego o wojnie, naiwne dzieciaczki.
Pucci: Nie rób tego, Weather. Po co próbujesz zabić nas obu!
Weather: Nie dostrzegasz własnego zła. Jesteś jego najgorszą formą.
Quanxi: Aby wieść szczęśliwe życie, trzeba pozostać głupcem i nie łaknąć wiedzy.
Kenzou: Mamy poważny problem. Nie zostało nic do jedzenia!
Power: Tak, to na pewno sprawka demona. Niewybaczalne!
Denji: Hm? Ej, Power. Masz na ubraniu okruszki chleba.
Power: Wcale nie.
Denji: Aha, czyli to ty zeżarłaś całą pozostałą szamę?
Power: Nie gadaj bzdur. Odkąd żyję, nie miałam w ustach chleba.
Midori Kohakobe: Wszyscy są na swój własny sposób chorzy, wiesz? Trzeba się tylko nauczyć, jak z tym żyć.
Funny Valentine: Tylko szczęście i piękno zbiera się wokół ciała. Nieszczęście i okrucieństwo jest odrzucane gdzieś, gdzie ktoś inny musi udźwignąć ich brzemię. To dlatego, że w rzeczywistości ludzkiego świata niemożliwym jest, aby każdy był szczęśliwy. W cieniu szczęścia kryje się nieszczęście. Zawsze jest równowaga pozytywów i negatywów.
Luffy: Uratuję Ace'a, nieważne, co się stanie!
Hannyabal: Co ty gadasz, uratujesz swojego brata?! Nie próbuj wybawić śmiecia społeczeństwa! Wy, Piraci i Rebelianci, zyskaliście sławę na świecie, popełniając przestępstwa. Ludzie nie mogą spać po nocach, bojąc się o śmierć bliskich, a to wszystko przez to, że takie śmiecie odważają się pływać po tych morzach! Właśnie dlatego zamykamy najgroźniejszych przestępców z całego świata. Żeby mieć pewność, że bezbronni ludzie mogą odetchnąć z ulgą! To jest Forteca Piekieł! Jeżeliby upadła, cały świat pogrążyłby się w strachu!
Sanji: Ej, gdzie polazł ten Shichibukai?! Skąd ta krew?! Ej, żyjesz jeszcze?! Gdzie on jest?! Co tu się stało?!
Zoro: Nic takiego...
Zoro: Dam ci jedną głowę. Ale nie jego... Proszę! W zamian za jego życie weź moje! Błagam! Może nie jestem jeszcze taki sławny, ale to ja zostanę najlepszym szermierzem na świecie! Powinno wystarczyć, prawda?
Kuma: A co z twoim marzeniem? Czyż nie uda ci się go wypełnić? Śmierć wszystko przekreśli.
Zoro: Nie mam wyboru. To jedyna szansa, by uratować załogę. Jeśli nie umiem uratować kapitana, to gówno ze mnie, nie szermierz. Luffy to człowiek, który zostanie Królem Piratów!
Kuzan: To, co jest zwane sprawiedliwością, przyjmuje różne formy w zależności od tego, po której stronie się opowiadasz. Dlatego też nie potępię twojego poczucia sprawiedliwości.
Do Saula.
Tony Tony Chopper: Zoro, następnym razem zrobię lekarstwo! Lekarstwo dla beznadziejnych idiotów.
Zoro: Dla beznadziejnych idiotów? Ej...
Gan Fall: Kto powiedział, że poczynania wyrzutków są złe? Widzicie tak to już jest, że bohater w czasach wojny może być postrzegany jako morderca w innych.
Diego Brando: U swoich podstaw ludzie nie różnią się od gołębi. Jeśli jeden ptak poleci w prawo, wszystkie lecą w prawo. Żaden z nich nie próbuje dostrzec niczego poza własnym zyskiem i dumą. Wszyscy są tylko zgromadzeniem udających. [...] Sprawię, że będą udawać jeszcze bardziej. Będę stał daleko od tego stada gołębi i panował nad nim!
Roronoa Zoro: Kiedy tak naprawdę można by jakąś grupę nazwać zgranym zespołem? Może podczas próby ratowania i ochraniania przyjaciół? Znam takich, którzy tak myślą. Ale jak dla mnie to zwykła dziecinada. Każdy z nas powinien tak się starać, by z czystym sumieniem powiedzieć: „Zrobiłem co mogłem. Teraz twoja kolej. Jeśli tego nie zakończysz, stłukę cię na kwaśne jabłko”. Czy nie na tym powinna polegać praca zespołowa? Kiedy tak o tym myślę, dochodzę do wniosku, że dobrze mieć przy sobie niezależnych towarzyszy. Ot, cała filozofia.
Do Choppera.
Surya: Zapytałaś, czemu żyję na tym świecie. Dlatego... że coś mnie pcha do działania. Dzięki temu mam siłę, aby istnieć całą wieczność, jeśli to konieczne. Ostatnie „Gwiezdne wojny” beznadziejnie się skończyły. W poprzedniej epoce zakazano tworzenia nowych filmów i książek. Dlatego... choćby miało mi to zająć milion lat, stworzę cywilizację opartą na tych samych wartościach co w czasach wydania „Gwiezdnych wojen”, a wtedy obejrzę kolejny film z tego uniwersum! Właśnie w tym celu zamierzam zniszczyć świat!
Do Yudy.
Shija: Od początku starałeś się chronić to babsko.
Sagiri: Ba... No, taka stara to jeszcze nie jestem!
Shija: Zamknij się... Każda kobieta to baba, a każdy facet to dziad. Poza Gabimaru.
Togata: Bez opału płomień gaśnie. Z ludźmi jest tak samo. Kiedy brakuje im siły napędowej, umierają.
Sun: Mam na imię Sun! Najbardziej lubię ziemniaki! I słodycze!
Gara: Szuja z ciebie. Myślałem, że nie masz już zaklęć. Kłamca.
Schneider: Ty idioto. Jakbyś nigdy nie czytał mangi shounen. Już tłumaczę. Wzbudziłeś we mnie szał, który z kolei wzbudził ogromną moc. Łapiesz?
Gara: To było niehonorowe, tak nie można.
Crim: Więc sądzisz, że specjalnie wziąłem na siebie winę. Mylisz się. Obowiązek i odpowiedzialność w zupełności wystarczą w normalnym świecie. Tutaj mam zamiar sobie pograć.
Anya Forger: A to agent „Mama”. Jest silna, ale poza tym bezuzytecna.
Sekke Bronzazza: Huhha, hahuhahu, nie bądź taki niemiły!
Do Langrisa.
Apis: To na ciebie mówili kawał p***!
Eric: Żaden kawał p***, tylko Owoc Kama Kama!
Gold Roger: Ci, którzy będą poszukiwali wolności, nigdy z niej nie zrezygnują.
Dracule Mihawk: Jeszcze za wcześnie, byś odszedł z tego świata. Jam jest Juraquille Mihawk! Poznaj siebie, poznaj świat, poznaj swą siłę! Daj sobie tyle czasu, ile potrzeba! Będę na ciebie czekał! Pokonaj ten miecz! Pokonaj mnie, Roronoa Zoro!
Aria: Nieważne, co widzisz, jeżeli chcesz, aby wszyscy wokoło byli szczęśliwi, zacznij się uśmiechać.
Yoshikage Kira: Nie lubię walczyć, ale jeśli muszę, nie przegrywam
Luffy: Pierwszy raz widzę człeka w skrzyni. Jesteś człekoskrzynią?
Gaimon: Ta, od małego traktowano mnie jak skarb.
Yoshikage Kira: Nie kłopoczę się żadnymi wrogami i rywalizacjami, bo mógłbym przez to utracić mój spokojny sen. Tak właśnie radzę sobie ze społeczeństwem i to właśnie przynosi mi szczęście.
Will: Jak wiele istnień ludzkich pochłonąłeś, by wyleczyć te rany?
Dio: A czy ty pamiętasz, ile kromek chleba zjadłeś w swoim życiu?
Yoshikage Kira: Nazywam się Yoshikage Kira. Mam 33 lata. Mój dom znajduje się w północno-wschodniej części Morioh, w dzielnicy willowej. Jestem kawalerem. Pracuję dla domów handlowych Kame Yu i codziennie jestem w domu najpóźniej o 20. Nie palę, piję okazjonalnie. O 23 jestem już w łóżku i zawsze dbam, by przespać pełne 8 godzin. Po wypiciu szklanki ciepłego mleka i około 20 minutach gimnastyki kładę się do łóżka. Zazwyczaj śpię smacznie aż do rana. Rano budzę się bez żadnego zmęczenia czy stresu niczym niemowlę. Ostatnie badania potwierdziły, że jestem w perfekcyjnym zdrowiu.
Makima: Śmierć, wojna czy głód. Jeżeli te rzeczy znikną, na świecie przybędzie szczęśliwych istot.

Znalezionych cytatów: 160