Cytaty z tagiem tłum. Grupa Mirai (najlepsze), strona 5

Filtry
Son Goku: Gohan, nie dajesz z siebie wszystkiego! Goten, nie bój się! Czy wy chcecie, żeby Broli rozwalił Ziemię? Nie potraficie jej obronić, kiedy mnie nie ma?!
Kaczka: Freya jest taka wspaniała. Też bym chciała być kimś tak wspaniałym. Ale to...
Uzura: Niemożliwe, zura.
Kaczka: Co? Naprawdę?
Uzura: Naprawdę, zura.
Kaczka: Tak całkowicie?
Uzura: Całkowicie, zura!
Kaczka: Kto to mówi?!
Goku: Kto by pomyślał, że będziemy razem walczyć.
Piccolo: Jak go pokonamy, ty będziesz następny!
Kaczka: Jak zmieniam się w Princess Tutu, mogę zatańczyć dowolny taniec. Ale czy to jestem ja? Czy ktoś inny?
Mytho: Fakir, powinieneś być milszy dla dziewczyn.
Narratorka: Dawno, dawno temu żył sobie pewien przystojny młodzieniec. Ludzie kochali pięknego młodzieńca, lecz on sam nie zamierzał nikogo pokochać. A to dlatego, że kochał tylko siebie. Gdy młodzieniec, który nie chciał kochać, a pragnął jedynie, by kochano jego, znalazł kogoś, na kim mu naprawdę zależało, zdał sobie sprawę, że utracił słowa wyrażające to uczucie.
Narratorka: Dawno, dawno temu żyło sobie pewne ludzkie dziecko. Z punktu widzenia dziecka świat jest pełen niezwykłych rzeczy. Czemu? Po co? Jak? Po rozwiązaniu jednej tajemnicy rodzą się dwie nowe. Po rozwiązaniu dwóch tajemnic rodzą się cztery nowe. Po rozwiązaniu czterech tajemnic jest ich już niezliczona liczba. Z czasem dziecko zostało przez tajemnice pochłonięte.
Paulamoni: Marzenia nie trwają wiecznie. A raczej nie można pozwolić, by trwały.
Mytho: Nawet jak boli, to gdy myślę o tobie, Tutu, czuję, jak w mojej klatce piersiowej rodzi się małe światełko. Jeśli odejdziesz, czuję, że to światełko zgaśnie i zniknie. Boję się tego.
Mytho: Chcę zobaczyć Tutu. Kiedy tylko myślę o Tutu, przepełnia mnie pragnienie jej zobaczenia. Chciałbym zawsze być z Tutu.
Geroya: Wybacz wielkiemu Olbanowi. Nienawiść prowadzi do ruiny, miłość otwiera bramę do szczęścia.
Narratorka: Dawno, dawno temu był pewien mężczyzna, który zmarł. Mężczyzna tworzył opowieść, w której przystojny i dzielny książę walczył z podstępnym krukiem. Gdy mężczyzna zmarł, kruk i książę wydostali się z opowieści. Książę wyjął swoje własne serce, by zapieczętować kruka, a użył w tym celu zakazanej mocy, którą dysponował tylko on. Kruk został z powodzeniem zapieczętowany, lecz serce księcia zostało roztrzaskane, a jego odłamki rozpierzchły się po całym mieście. Od tego czasu miasto stało się miejscem, w którym opowieści mieszały się z rzeczywistością, a dziwy przestały kogokolwiek dziwić.
Narratorka: Dawno, dawno temu był pewien mężczyzna, który zmarł. Pracą tego człowieka było wymyślanie i opowiadanie historii, aż spotkała go śmierć. W jego ostatniej opowieści przystojny i dzielny książę walczył z podstępnym krukiem. Ich walka jednak miała pozostać nierozstrzygnięta na wieki. „Nie godzę się na to!”, zawołał kruk. „Nie godzę się na to!”, rzekł również dzielny książę. Kruk wydostał się z opowieści, a książę ruszył za nim w pogoń. Następnie książę wyrwał swoje własne serce i z pomocą zakazanej mocy zapieczętował kruka. Wtedy nagle... „To jest dobre...”, wyszeptał gdzieś mężczyzna, który powinien być martwy.
Tai Pai Pai: Ale z ciebie zarozumiały kocur.
Karin: Ale z ciebie zarozumiały zabójca.

Znalezionych cytatów: 174