Cytaty z tagiem „jedzenie” (najlepsze)

jedzenie  ·  pokarm, żywność, napoje

Filtry
Komui Lee: Komurin nie jest zły. Wszystkiemu winna jest kawa. Wińcie grzech, a nie grzesznika. Wińcie kawę, a nie Komurina.
Takashi: Jestem głodny. Jest coś do jedzenia?
Matsuko: Zaraz przyniosę. Ciastko z czerwonej fasoli czy banana?
Takashi: Kto, do diabła, po całym dniu ciężkiej pracy chciałby przychodzić do domu dla fasolowych ciastek?!
Matsuko: To banana.
Edward Elric: Jak można pić jakąś białą lurę wyciśniętą z krowy?!
Ayame: Proszę! Pudding z natto z okazji naszej rocznicy!
Gintoki: To jest jakiś rodzaj kary?
Ayame: Specjalnie na dziś postanowiłam zrobić coś, co będzie smakowało nam obojgu!
Gintoki: Zjeżdżaj mi z tym! Ze wszystkich okropieństw, które mogłaś mi wyrządzić, musiałaś akurat skalać mój słodki pudding?! Oto jaka jest hierarchia władzy w tym domu: ja – pierwszy, słodycze – drugie. Zapamiętaj to sobie!
Sanji: Myślicie, że nie wiem, że to banda okrutnych, bezlitosnych zbirów? Że żaden akt litości tego nie zmieni? Dobrze wiem to wszystko, ale nic mnie to nie obchodzi... Chcę dać im jeść i wszystko mi jedno, co będzie potem. Nawet nie chce mi się nad tym zastanawiać.
Luffy: Nie ma już żarełka!?
Sanji: Ta, właśnie się skończyło.
Usopp: Bez takich „właśnie się skończyło”! Jesteś kucharzem! Wymyśl coś!
Luffy: Zawiodłem się na tobie!
Chopper: Straciłeś mój szacunek!
Sanji: To wy wszystko zjedliście.
Odcinek crossover z One Piece.
L: Dlaczego się tak patrzysz? Jesteś na mnie zły, bo nie podzieliłem się z tobą ciachem?
Lavi: Allen, jak będziesz tyle jadł, to świń w rzeźni zabraknie.
Monkey D. Luffy: Jesteśmy piratami! Uwielbiam bohaterów, ale nie chcę być jednym z nich! Czy ty wiesz, kim są bohaterowie?! Powiedzmy, że mamy kawał mięsa. Piraci zrobią imprezę i zjedzą całe. Natomiast bohater rozdzieli je pomiędzy innych. A ja chcę zjeść to mięso!
Do Jinbe.
Brook: Jako dżentelmen zaczekam spokojnie na jedzenie. Uwielbiam ludzi, którzy umieją spokojnie czekać, aż posiłek będzie gotowy. Żarcie! Żarcie! Żarcie!!!
Sanji: Zamknij się i czekaj!
L: Jeśli dochowacie tajemnicy, możecie wziąć truskawkę.
Jasdevi: To krew akumy! Czyś ty powariował, pijąc tę krew?
Aleister Crowley: Naprawdę? Smakuje podobnie do soku pomidorowego.
Light Yagami: El, czy wiesz, że bogowie śmierci jedzą tylko jabłka?
Sanji: Gotowanie jest od boga, ale przyprawy dał diabeł.
Monkey D. Luffy: Bredziła coś, że jak nie dostanie cukierków, to zniszczy wyspę! Pogięło ją! Rozumiałbym, gdyby chodziło o mięso, nie?! Ale spoko! Już jej powiedziałem, że skopię jej dupę!
Son Gokū: Lubisz wieprzowinę?
Do Ulonga.
Luffy: Stój, mięchoo!!!
Sanji: Luffy, spokojnie! Najpierw muszę go oporządzić! Szkoda go zjeść na surowo! Zobaczysz, przygotuję takie danie, że ci szczena opadnie!
Pierwsze spotkanie z Chopperem.
Usagi Tsukino: Mamoru! Przyszła twoja Bunny. Przyniosłam ci ciasteczka domowej roboty. Są trochę przypalone, ale to drobiazg w porównaniu z ogniem mojej miłości do ciebie.
Ranma: Starsza, trochę twarde to ciasteczko.
Kasumi: To ręcznik do rąk.
Beerus: Na tłuszcze trzeba uważać.
Marion Phauna: Nie powinni dotykać pada po zjedzeniu chipsów! Tymi tłustymi, brudnymi łapskami!
Ichigo: Te, co jest? Musisz się tak drzeć, Don Panini?
Dordoni: Dordoni! „Don Panini”!? Wypraszam sobie! To brzmi jakoś tak... podejrzanie smakowicie!
Ichiryū: Tymi, którym musimy powierzyć przyszłość, są ludzie, którzy potrafią siedzieć ze sobą przy jednym stole.
Księżniczka Poniedziałek: Lepiej być głodnym jak wilk niż grubym jak świnia.
Beerus: Nie chciałeś oddać puddingu, to teraz będziesz cierpiał.
Serpico: Nieczęsto widzi się ludzi zamieniających się w ośmiornice. Przez takie rzeczy tracę apetyt.
Monkey D. Luffy: Ileee!? Trzy dni!? Spałem przez trzy dni!? To znaczy, że przegapiłem piętnaście posiłków!
Spanner: Uwielbiam Japończyków i Japonię, ponieważ jesteście najlepsi w inżynierii robotyki. Katakana i kanji są naprawdę świetne, a zielona herbata ma wspaniały aromat.
Viluy: Skoro jesteś przyjaciółką Ami Mizuno, musisz być świetną uczennicą. W czym jesteś najlepsza?
Usagi: W spaniu i jedzeniu...
Jedzenie pomaga zapomnieć choć na chwilę o przykrych rzeczach. Gdy ta walka dobiegnie końca, uraczę wszystkich czymś naprawdę wyjątkowym! Chcesz skompromitować się, ginąc przed posiłkiem?
Yahoot: Tak! Rzeczywiście! Zupełnie zapomniałem o tym wspaniałym daniu! Tak bardzo zżerała mnie zazdrość o utraconych klientów, że zapomniałem o tym, co najważniejsze, niezapomnianym smaku. Z radością dodamy nowe danie do naszego menu!
Zapp: O rany, gdzie ja miałem oczy? Pikantne curry z makaronem jest tak wspaniałe, że aż chce mi się płakać!
Maddy: Szczerze mówiąc, też lubię makaron.
Saburo: To curry jest moim drugim ulubionym daniem.
Match: Saburo, dlaczego nie możemy żyć w harmonii, jak curry i makaron?
Sun: Mam na imię Sun! Najbardziej lubię ziemniaki! I słodycze!
Magenta: To się świetnie składa. Dawajcie go tutaj, ale już. Przynieś mi herbatę!
Carmine: Zaczekajmy trzy miesiące.
Magenta: Na herbatę?
Carmine: Ależ nie.
Shinpachi: Gin, co to?
Gintoki: Jak to co? Jedzenie.
Shinpachi: Nie o to mi chodziło. Jak by nie patrzeć, to tosty i ryż.
Gintoki: Więc to są tosty i ryż. Gdzie ci to wygląda na rybę z frytkami?
Gintoki Sakata: Walka z irytującymi pestkami podczas jedzenia arbuzów to minidramat, który buduje w jedzącym uczucie zniecierpliwienia i czyni te owoce jeszcze smaczniejszymi. Innymi słowy, jedząc arbuza, nie raczysz się samym owocem, a stworzoną przez niego dramaturgią.
Gowasu: Fakt, że potrafisz zaparzyć taką herbatę, dowodzi, że twoje serce jest spokojne.
Do Zamasu.
Okosama Lunch: Mówią mi Okosama Lunch. Ale to nie jest ważne.
Jigen: Okosama Lunch? Faktycznie, nie wyglądasz apetycznie.
Mamoru Chiba: Leń. Zjadasz pobratymców? Pyza zajadająca pierogi.
Do Usagi.
Nobu: Niezłe! Jestem pod wrażeniem! Będzie z ciebie idealna żonka, Nana! Może i nosicie to samo imię, ale ty jesteś zupełnie inna!
Ōsaki Nana: Wielkie dzięki. A tak dla twojej informacji, to ja gotowałam.
Nobu: Serio? Właśnie miałem pytać, co takie przesolone.
Mamoru Chiba: Słodycze to dzieła sztuki, o których marzą dziewczęta. Dziewczęce serduszka topnieją pod wpływem słodyczy, dosłownie i w przenośni. Pod wpływem słodyczy topnieją również kłopoty. Same słodycze też topnieją.

Znalezionych cytatów: 94