Become
my son!
Cytaty (najnowsze), strona 2
Filtry
Geffrey Connor: Moralność stoi na drodze do czynienia cudów.
Lennox Gallagher: Zmarły wrócił do życia tylko po to, by zginąć ponownie.
Jolanta: Sens istnienia jest w próbach i błędach. W żmudnym, mozolnym dążeniu do dobra. Tylko akceptując zło i mierząc się z nim, zamiast je odrzucać, możemy stworzyć większe dobro. Dobro i zło to nie oddzielne drogi. Są ze sobą splecione.
Lewandowski: Religia jest ważna. Bez niej ludzie nie byliby tak silni. Nawet w najdalszym zakątku świata znajdzie się wyznawca tego samego Boga. Już samo to daje wielkie oparcie moralne. Lecz Kościół powstał przed wiekami. Po takim czasie wszystko toczy zgnilizna. Narastają w nim sprzeczności, zewsząd idą zmiany.
Yamaoka: Świat pełen jest młodych ludzi, którzy oddali swe życie na wojnie. Gdyby tak wszyscy mogli żyć kolejne 30 lat, to kto wie, co mogliby osiągnąć?
Jolanta: Przekonanie staje się przekleństwem. Daję mi siłę, ale też mnie ogranicza.
Jolanta: Umysł działa na podstawie założeń. To jego podstawowe ograniczenie. Myśląc, zawsze przyjmujemy jakieś założenia, które przejmują nad nami władzę. Może nie sposób przed tym uciec. A pod spodem płonie pasja, ogień, który trudno okiełznać. Może doprowadzić do wielkich czynów lub potwornych tragedii.
Schmidt: Tylko swobodna wymiana zdań pozwala doskonalić rozum.
Schmidt: Nie ufam intelektowi i próbom zrozumienia świata.
Dowchipp: Możliwe, że policjanci z Miami na to nie wpadną.
Przywódca: Myślisz, że są aż takimi idiotami?
Dowchipp: Tak.
Przywódca: Może i tak.
Przywódca: Myślisz, że są aż takimi idiotami?
Dowchipp: Tak.
Przywódca: Może i tak.
Szef Amano: Całe szczęście. Przestępca jest cały. Tylko dlaczego muszę się o niego martwić!
Drako: Najpowszechniej akceptowaną rzeczą w historii jest chyba Bóg. Czemu ludzie tak chętnie przyjmują Boga? Pewnie... ze strachu. O przyszłość i przed śmiercią. Boja się nieznanego. By sobie z tym poradzić, zwracają się ku Bogu, nieskończonej, wiekuistej istocie.
Drako: Bez pieniędzy człowiek jest słaby i nieszczęśliwy. Taka jest prawda. Muszę się wzbogacić. By przestać się bać.
Dhruv: Naucz się alfabetu i czytaj, ile wlezie. Nie dla uznania. By nauczyć się myśleć. Łącz ze sobą pozornie niezwiązane informacje. Informacje przekuwaj w praktyczną wiedzę. W ten sposób poznaję się prawdę.
Dhruv: Boga nie ma. Nie ma dowodów na jego istnienie. To właśnie ta niepewność sprawia, że to jest wiara, a nie wiedza. Niewiara w Boga daje przewagę, otwiera nowe możliwości. Więc od tej pory nie zawracaj sobie głowy religią. Nie pozwól, by cokolwiek ci odebrała. Panowanie nad sobą lub powód do życia. Zamiast tego uznaj, że twój ból jest bólem tego świata. Więc od jutra nie bój się okazywać smutku innym.
Dhruv: Masz silne postanowienie. Kiedyś dojdzie ono do głosu. Twój czas jeszcze nie nadszedł.
Do Drako.
Dhruv: To prawda, że w większej grupie kwitnie konkurencja. Ale też pogłębiają się nierówności. Co jest zarzewiem sporów. W warunkach dzikiej konkurencji słabi są skazani na zagładę. Wolność bez zasad to anarchia.
Wódz: Dużo wnosisz do wspólnoty. Dlatego z chęcią pożyczę ci złoto ze skarbca. Choć nie pojmuję, czemu go tak rozpaczliwie pragniesz.
Drako: Dla spokoju ducha.
Drako: Dla spokoju ducha.
Życie, śmierć, morderstwo... Wszystko to rezultat podjętych decyzji. Prześladuje was pech? Los wam nie sprzyja? Nie macie szczęścia do ludzi? Bzdury. Po prostu podjęliście złą decyzję, bo dokonaliście wyboru bez zastanowienia.
Schmidt: Niedoskonały ludzki ład należy obalić. I żyć skromnie na łonie natury, która jest boskim porządkiem. Dla człowieka jako istoty żywej nie ma nic lepszego.
Heretyk: Stalibyśmy się podobni do bezrozumnych zwierząt!
Schmidt: Otóż to! Przecież niewiele się od nich różnimy. Nie jesteśmy zdolni objąć prawdy. A półprawdy prowadzą do błędnych przekonań. A te z kolei do tragedii. Mogę przyjąć tragedie spowodowane przez naturę. Ale nie nieszczęścia, które są dziełem człowieka.
Heretyk: Stalibyśmy się podobni do bezrozumnych zwierząt!
Schmidt: Otóż to! Przecież niewiele się od nich różnimy. Nie jesteśmy zdolni objąć prawdy. A półprawdy prowadzą do błędnych przekonań. A te z kolei do tragedii. Mogę przyjąć tragedie spowodowane przez naturę. Ale nie nieszczęścia, które są dziełem człowieka.
Marin Kitagawa: O kurka! Ale wielkie balony!
Mitaka: Przygoda? Emocje? Obawiam się, że bycie Jedi nie jest tak wspaniałe, jak sądzisz.
Jun Kazama: Pierwszym przeciwnikiem, jakiego musisz pokonać, jesteś ty sam. Musisz przezwyciężyć swoje myśli. Jak inaczej dostrzeżesz, jak można kogoś pokonać?
+
1
–
0
Kaho Ichinose: Opowieści... Historie zamknięte w szkatułkach zwanych książkami. Kocham książki, bo skrywają wewnątrz niezmierzone światy. Chcę odkrywać go z kimś ramię w ramię. Z uśmiechem dzielić się wrażeniami, omawiając, co było ciekawe, a co dziwne.
+
1
–
0
Kaho Ichinose: Rozmawiałam z postacią literacką! Kosmos! Odlot! Pewnie nie mogę o tym nikomu powiedzieć?! A, przecież i tak nie mam znajomych! Uff, ulżyło mi!
Torako Koshi: Rety. Jedenaście odcinków minęło, a ja dalej nic nie wiem o tym całym Hino!
Narrator: Wiosna. Kosia i jej koleżanki zostały trzecioklasistkami. Najwyraźniej nie utknęły w linii czasowej z serii Sazae-san.
Kulobóg Numer Dwa: Przestań żartować i wracaj do domu ssać cycka mamusi.
Do Vegety.
Badeni: Panie, Ty obiecałeś nam zbawiciela. „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie”. Miłosierny Boże, przyjmij swego sługę, którego wezwałeś dziś do siebie. Wpuść go do obiecanego nam Królestwa Niebieskiego. Odpuść mu grzechy i dopuść go do swej wiekuistej światłości. Pozwól mu zmartwychwstać w chwale. W imię naszego Pana. Amen.
Kanna: Proponuję zderzenie na rogu. Będziesz na niego czekać ukryta za rogiem, a jak tylko zobaczysz, że się zbliża... Bum! Na ziemię. Blokujesz mu przejście i mówisz: „Bardzo ci dziękuję, że powiedziałeś mi o swoich uczuciach. Uszczęśliwiło mnie to. Chcę, żebyś zbudował dla mnie dom”.
Shiori: Czemu ma budować dom?
Kanna: Mnie by to ucieszyło.
Shiori: Czemu ma budować dom?
Kanna: Mnie by to ucieszyło.
Do Tamako.
Badeni: Gdyby każdy umiał pisać, świat zalałyby łgarstwa i głupota. To byłaby klęska dla ludzkości.
Siddhartha Gautama: Dawanie szczęścia ludowi stanowi cel, do którego powinni dążyć władcy.
Arthur Thomas Quenton: Młodzi chłopcy mają przed sobą przyszłość. Przyszłość dorosłych jest trywialna, monoțonna i przewidywalna. Ale kiedy jest się młodym... to zupełnie rzecz. Ciągle nowe aspiracje, niegasnący blask nadziei... Dorośli już nie miewają marzeń.
Tom Kusanagi: Upadłem na głowę, kupuję ciastka dla kotów.
Mikan: Dla nas, kotów, najważniejsza jest swoboda.
Komugi Musashi: W podstawówce i gimku chodziłem na basen. Dzięki temu mogłem podpatrywać, jak koleżankom rosną piersi.
Komugi Musashi: Nie uważasz, że prześwitujący stanik dziewczyny moknącej na deszczu ma w sobie coś ze sztuki?
Znalezionych cytatów: 4211
