Cytaty autora Akira Toriyama (najnowsze)

Filtry
Bulma: Napijesz się kawki?
Gokū: Nie lubię tej zupy, bo jest za gorzka!
Żółwi Pustelnik: Nie jest ojcem, a jest Chichi? Rozumiem. Tak więc piersi tej dziewczyny to „piersi Chichi”...? Skoro ojcem Chichi jest Gyū Maō, a piersi Chichi są cyckami, to można rzec, że piersi ojca Chichi to innymi słowy cycki Gyū Maō...
„Chichi” – jap. piersi, ojciec.
Bardock: Dla mnie liczy się to, czy walczę z kimś, kogo chcę pokonać! Nie potrzebuję innego powodu!
Bardock: W walce na śmierć i życie, tylko głupiec myśli o czymkolwiek poza zwycięstwem!
Piccolo: Vegeta nie jest kimś, kto nie potrafiłby oszacować siły przeciwnika.
Rao: Ze wszystkich istot, które spotkałem, ty masz najczystszą duszę.
Belzebub: Myślisz, że dla diabła jest to komplement?
Rao: Uprzedzenia mogą przysłonić zdrowy osąd.
Belzebub: Dlaczego ludzie podejmują tak ekstremalne kroki dla pieniędzy?
Goku: Choć wiem, że sprawi to przykrość Chichi i Gohanowi, nie musicie przywracać mnie do życia. Zresztą Gohan jest już silniejszy ode mnie.
Gohan: To nieprawda, tato!
Goku: To tyle. Na razie! Jak kiedyś umrzecie, znów się zobaczymy! Trzymajcie się!
Son Goku: Chciałbym to załatwić tu i teraz, ale czego bym nie zrobił, w tej chwili nie miałbym żadnych szans. Ale zaczekaj jeden dzień, a zobaczysz, że się z tobą rozprawię!
Do Cella.
Vegeta: Ciężko stwierdzić, czy taka kukła cokolwiek oberwała.
O Osiemnastce.
Piwus: Jestem taki zajęty!
Whis: A czy nie powiedział pan właśnie, że się nudzi?
Piwus: Powiedziałem! Jestem zajęty walką z nudą!
Arpon: Zmierzam do celu, Paifu! A ty jesteś przeszkodą na mojej drodze! Będę królem walk w Nocnej Szkole na Grani Nietoperka!
Paifu: Czy nie stawiasz sobie zbyt niskich wymagań?
Jose: Jest nas tam tylko jedenaścioro...
Jose Rodriguez: Dziwne, że w wiosce pełnej różnych potworów najstraszniejszym mieszkańcem jest człowiek.
Jose: Co powiesz na chowanego?
Paifu: Nie ma mowy! Ostatnim razem stałeś się niewidzialny!
Komentator: Pan Wnuk Oświeconiebiański. Pan Oświeconiebiański jest nieobecny? Coś tu nie gra, przecież jest osiem osób...
Yamcha: Może chodzi panu o Son Gokū?
Komentator: Że jak? Aha... Rozumiem... Pan Son Gokū?
Gokū: Jestem!!!
Akira Toriyama: W Pingwinówku nie ma klasówek, dlatego ten, kto się uczy, uważany jest za wariata.
Czasek: Spoko, spoko, kij ci w oko.
Frizer: Co za cudowne uczucie! Sprawienie bólu Saiyanom nigdy mi się nie znudzi!
Majo: Ackman, podobno jeszcze nikogo nie zabiłeś! Jak możesz nazywać się demonem?
Gordon: Niech ją szlag! Panie Ackmanie, proszę jej coś powiedzieć!
Ackman: Wyjdź za mnie!
Brugill: Jesteś łowcą nagród?
Kajika: Tylko kiedy nie mam forsy.
Roid: Widzisz tam czerwony przycisk? Wciśnij go!
Klient: Czerwony przycisk? Ale to jest czarno-biała manga...
Son Gokū: Dziwne, ale zupełnie nie czuję strachu. Dlaczego jestem aż tak spokojny? Przecież czekają na mnie potężni przeciwnicy... Nie wiem... Może od tej grawitacji coś mi się z głową porobiło?
Przed dotarciem na Namek.
Epitafium: Z deszczem przychodzimy, z rosą odchodzimy... Lecz marzenia nasze na tym świecie pozostają...
Imak: Nienawiść i uraza prowadzą jedynie do dalszego konfliktu. Nameczenie nie są tak głupi, by im ulegać.
Do Vegety.
Son Gokū: Potrafi niszczyć planety, a nie może dać rady jednemu człowiekowi.
Do Frizera.
Żółwi Pustelnik: W sumie to do niego podobne. Świat niewiele dla niego znaczy, kiedy ma okazję walczyć z potężnym przeciwnikiem.
O Gokū.
Piccolo: Coś mi się zdaje, że nie tak łatwo będzie zawładnąć tą planetą.
Po walce z Kuririnem.
Beelzebub: Thief! Patrz na tych idiotów!
Thief: Przypominają mi ciebie...
Wszechmogący: Gokū, wychował cię wspaniały mistrz.
Gokū: Tak! Trochę świntuch, ale mistrz!
Vegeta: Mam gdzieś swoją planetę, kumpli czy rodziców.
Vegeta: Pokażę ci, czego nauczyłem się podczas pobytu na Ziemi.
Kivi: Super szybkiego zwiewania?
Bulma: Sama nie polecę! Ktoś jeszcze musi lecieć!
Żółwi Pustelnik: W tę i nazad dwa miechy... No cóż, nie ma wyjścia. Polecę ja!
Bulma: To dopiero byłaby niebezpieczna podróż!
Przed podróżą na Namek.
Kuririn: Niesamowity był skubaniec... Może wykopiemy mu grób...
Vegeta: Chyba sobie wykopiecie, palanty!
Podczas walki z Vegetą.
Son Gokū: Gohan... Tata wróci cały i zdrowy. Pojedziemy znów na ryby!
Przed walką z Vegetą.
Żółwi Pustelnik: Szczęście to też część umiejętności.
Do Tenshinhana.
Żółwi Pustelnik: Kto by przypuszczał, że potrafi strzelić z Działa Qigong... To technika kryjąca w sobie straszliwą, destrukcyjną moc. Kilkakrotnie silniejsza od Kamehamehy. Tylko że do jej wykonania potrzeba niezwykłej energii – podobno pozbywszy się całej energii można umrzeć... Nawet jeśli przeżyje, znacznie skróci swoje życie.
O Tenshinhanie.
Son Goku: Skoro zrobiłeś sobie cztery ręce, to ja będę miał osiem!
Do Tenshinhana.
Bandyta: Wiecie, kim ja jestem!? Ja jestem bandytą rabującym banki! No i co? Macie teraz stracha, pietra, peniawę i trzęsionkę, cha, cha!
Aralka: Macającym babki?
Bulma: Gdzieś ty był?
Son Gokū: Miejsce królików jest na księżycu.

Znalezionych cytatów: 97