Cytaty (najnowsze)

Filtry
S566: Ludzie to najbardziej zaawansowane maszyny.
Fubuki Samejima: Życie nie różni się aż tak od meczu baseballa. Korzystasz z siły, zmysłów i intuicji, by wygrać jak najwięcej. To zacięty turniej. Teraz nie jest inaczej. Kiedy musisz walczyć, to tak, jakbyś stał na górce.
Shijima Seiji: Nie zadowolisz gości, gdy sam nie będziesz zadowolony.
Tohru Miyagishi: Człowiek irytuje się, gdy nic nie idzie po jego myśli, ale wiedz, że ciężka praca zaowocuje.
Semimaru Asai: Ciężko coś wymyślić, kiedy nawet optymista wpada w depresję.
Jiromaru: Szkolny mundurek ukazuje czystość dziewczęcia.
Matsumae Ohana: Tak, wszystko rozgrywało się jak w powieści. Piękna dziewczyna wyciągnęła do mnie dłoń. I wtedy... Kazała mi umrzeć.
Matsumae Ohana: Zawsze marzyłam, by chociaż raz w życiu starsza pani zaproponowała mi cukierka.
Kana: Czy to nie wspaniałe? Już w wieku sześciu lat interesowałam się karierą medyczną.
Reimi: Bardziej ciekawi mnie, co sprawiło, że chciałaś zostać detektywem.
Hibiki: A po lekarzu chciałaś zostać uzdrowicielką?
Kana: Nie... Potem chciałam być pilotem, baristą oraz zapaśnikiem zawodowym!
Jin: Bądź ostrożna, Xiaoyu. Williams to zabójczyni.
Xiaoyu: Nie wygląda tak groźnie.
Jin: Ona jest dosłownie płatną zabójczynią. To jej zawód.
Xiaoyu: Więc będzie rozczarowana, gdy pokona ją licealistka, co?
Jill: Kaburagi połączył się z Deca-dence. W zasadzie cała forteca to teraz „szef”. Deca-dence obecnie to Kabu-dence.
Natsume: Może i jest to niemożliwe. Może też przerażające. Ale nie zamierzam się poddać, dopóki nie spróbuję.
Nina: Nie możesz dalej być solistką?
Momoka: Tak planowałam, ale wolę założyć zespół. Obgadujecie się, gadacie o tym, czujecie się niezręcznie, ledwo to wytrzymujecie. Mimo wszystko musicie ze sobą wytrzymać, więc tłumicie w sobie emocje, dopóki nie wystrzelą...
Nina: Nic z tego nie brzmi pozytywnie.
Kaburagi: Świat potrzebuje błędów.
Natsume: Nie zaakceptuję tego. Mówiłeś mi, bym wyzbyła się ambicji. Może i masz rację, szefie, ale dla mnie to tak samo, jakbym była martwa.
Hitori Goto: Dzień sportu. Największe źródło traumy u introwertyków. Na podstawie ankiety Japońskiego Stowarzyszenia Dziwaków. Haniebny rytuał, który wyklucza osoby bez zdolności sportowych i odmawia im jakichkolwiek praw człowieka. Zarówno w trakcie lekcji, jak i po te biedne dusze są zniewolone, zmuszone do dekorowania transparentów i kibicowania!
Madara Uchiha: Słabi są godni pożałowania.
Motoko Kusanagi: Bez względu na to, co nami kieruje, wszyscy podejmujemy własne decyzje. Dopiero potem oglądamy się na innych.
Taba Yoichi: Komórka nie ma tu zasięgu. Żadnych znaków, drogowskazów ani ludzi. Poważnie? Czy my naprawdę jesteśmy w Japonii?
Heike Masaomi: Oko za oko, ząb za ząb, wieczny sen dla zmarłych.
Nitta: Synek, z jakiego jesteś gangu?
Ogami: Pierwszak z klasy B.
Płatki kwiatów wiśni tak naprawdę są białe. Białe jak śnieg. Wiesz, w jaki sposób zmieniają kolor na bladoróżowy? Wysysają krew z tych zwłok.
Seishirou Sakurazuka: Najbardziej godni podziwu są ludzie zupełnie przyziemni, którzy ze wszystkich sił, dzień w dzień, starają się wieść swoje zwyczajne życie. Którzy każdego dnia wstają z łóżka, idą do szkoły czy pracy, śmieją się i płaczą, martwią się i cierpią... Po prostu najlepiej jak potrafią, stawiają czoła rzeczywistości.
Seishirou Sakurazuka: Nie ma na tym świecie miejsca, gdzie ludzie są nagradzani tylko za to, że starają się ze wszystkich sił.
Seishirou Sakurazuka: Jak by się nie starać, nikt nie jest w stanie żyć tak, by nie sprawiać kłopotu komukolwiek.
Seishirou Sakurazuka: Nie ma znaczenia, jak bardzo jesteś smutny czy słaby, nigdy nie usprawiedliwia to bycia ciężarem dla innych.
Kawaki: Era shinobi dobiegła końca.
Boruto: Ja nadal jestem shinobi!
Ayako: Jeśli możesz być z kimś, kogo kochasz, jest to wystarczające, by być szczęśliwym.
Kikuchi: Jak się artysta nie połajdaczy, nie narysuje nic dobrego.
Metropoliman: Mimo że jesteś słodka i dziecinna, masz klasę specjalną?
Nasse: Może to moja słodkość jest tak wyjątkowa.
Mirai Kakehashi: Nie odnajdę szczęścia, jeżeli będę się kryć w domu.
Edward: Czego ryczysz?
Winry: Bo wy w ogóle nie płaczecie... więc ktoś musi robić to za was, nie...?
Winry: Do czego to doszło, żeby niższy ode mnie chłopak niósł mnie na barana...
Edward: Ej, bo puszczę!
Edward: Człowiek stworzył człowieka! To, co alchemicy bezskutecznie próbują osiągnąć od kilkuset lat, kobiecie zajęło zaledwie dwieście osiemdziesiąt dni!
Winry: Jak można porównywać cud życia do teorii naukowych!? To takie nieromantyczne!
Edward: A...! Sorki, zboczenie zawodowe...
Hideo Azuma: To nie stało się nagle, tylko nie wiadomo kiedy. To jest właśnie najstraszniejsze w uzależnieniach.
Hideo Azuma: To, że tracę zmysły, rozbrzmiewało w mojej głowie i sprawiało, że robiło mi się niedobrze. A to, że robiło mi się niedobrze, sprawiało, że traciłem zmysły.
Belzebub: Może i wyglądam uroczo, ale prawdziwy ze mnie łajdak. Wczoraj poszedłem spać po 23.00.
Belzebub: Nikomu nie pozwolę być bardziej demonicznym niż sam diabeł!
Rao: Ze wszystkich istot, które spotkałem, ty masz najczystszą duszę.
Belzebub: Myślisz, że dla diabła jest to komplement?
Rao: Uprzedzenia mogą przysłonić zdrowy osąd.

Znalezionych cytatów: 4104